Fee Bleue

10:40 Jarzębinowa 32 Komentarzy

Fee Bleue...Wróżka..
Ale dla mnie Anioł...Anioł o imieniu Stefania...
Bardzo długo wyszywałam ten obraz mimo, iż ani on skomplikowany, ani dużych gabarytów. Ot jakoś wolno szło.
W końcu udało mi się go ukończyć dokładnie miesiąc temu. Niedługo przed Świętami Bożego Narodzenia, w noc, w której odeszła moja najukochańsza Babcia Stefania. Poszła dalej stając się Aniołem, którym tak naprawdę była już za życia. Najukochańsza, Najmilsza, Najcieplejsza, Najskromniejsza, Najpyszniej gotująca, Najlepiej drapiąca po plecach ;) I jeszcze wiele innych NAJ. Miałam ogromne szczęście, że była.. Miałam również szczęście, że mogłam się z Nią pożegnać, ostatni raz pogłaskać po spracowanych dłoniach, przytulić do zawsze pogodnej buzi, pogłaskać po głowie...ostatni raz. A kilka godzin później Ona poszła dalej a ja postawiłam ostatnią nitkę w tym obrazie...Pojawił się Anioł...
Dziękuję Ci za wszystko Steniu!
***
Jak wspomniaam obraz nie należy do najtrudniejszych, ale jednak sporo czasu zajęło mi wyszywanie go. Pierwsza prezentacja miała miejsce jeszcze w lipcu w roku 2016! Chciałam ją skończyć do końca wakacji- oto jak życie weryfikuje plany..

Dane techniczne:
płótno: Belfast 32 ct-kolor antyczny biały
mulina: Dmc wg rozpiski
krzyżyki:haft dwoma pasmami muliny
kontury: jedno pasmo muliny
rama: drewniana baza, pomalowana bejcą
wzór autorstwa  Валерия Касинская na podstawie ilustracji J.B. Monge

Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie życzenia. U mnie marnie z organizacją karteczkową z okazji Świąt, a w tym roku wyjątkowo. Ale bardzo dziękuję za przecudne kartki stworzone własnoręcznie:  Basi S.,  Joasi-Brodziszkowi, Ani- Chrannie oraz Oli . To zaszczyt dla mnie i mojej rodziny móc cieszyć się widokiem tych pięknych kartek. Dziękuję!

Uściski ogromne!

P.S. A odwiedzających mnie na Instagramie i Facebook'u zapraszam do podglądnięcia moich tworów szydełkowych dla Synów :)
A.

Powiązane:

32 komentarze:

  1. Tak się to nasze życie układa... radości i smutki, piękne chwile i dramatyczne... zostają wspomnienia i tęsknota za bliskimi i ich obecność w naszych serach za zawsze... ściskam mooocno Aguś...
    Każda Elficzka w Twoim wykonaniu to dzieło sztuki, a ta będzie miała na pewno szczególne miejsce w Waszym nowym domku, tak jak Babcia w Waszych sercach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Basieńko, tak to jest właśnie. Dlatego cieszę się, że była i jestem za to wdzięczna bardzo. I masz rację -jako, że Steniutek była mega pozytywną Osobą, obrazek ten będzie wisiał w sąsiedztwie jej zdjęcia w naszej domowej galerii :)
      Dziękuję po stokroć Basiu! :*

      Usuń
  2. I cóż tu powiedzieć.....po prostu cudny haft i poświęcony wspaniałej Osobie. Pięknie

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz piękną pamiątkę na cześć pięknej osoby:)))Ja bym chciała,żeby po mojej śmierci ktoś tak ciepło mnie wspominał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, ja wiem, ze tak właśnie będzie i u Ciebie! Ciepłe osoby tak właśnie mają! :)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  4. To chyba tak musiało być, taki zbieg okoliczności.
    Przepiękna elficzka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny :)
      Dzięki Edytko. Pozdrawiam mocno!

      Usuń
  5. ale cudo,tyle konturów,napracowałaś się

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny haft. Ale jeszcze piękniejsze jest co napisałaś o babci. Ja już obu nie mam. Ale jak tak czytałam to zaraz wspomniał mi się jeden z dziadków który odszedł, a który był taką moją bratnią duszą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to najbardziej nam właśnie przykro i tęskno za tymi co odeszli- Oni z kolei wypełniają kolejne zadania dalej :)Dziękuję!

      Usuń
  7. Miałaś ogromne szczęście, że trafiła Ci się taka babcia. To prawdziwy skarb. Tulę Cię i podziwiam piękny haft.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięky haft! W ubiegłym roku również ja pożegnałam swoją babcię ale niestety nie mogłam uczestniczyć w jej ostatnich chwilach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja ukochana babcia (byłam jej ulubienicą) zmarła w Wielkanoc, dosłownie kilkanaście minut jak wyszliśmy z tatą z hospicjum. Byłam w początkach ciąży z Matim i po wypisaniu babci ze szpitala przez kilka dni coś mi przeszkadzało w odwiedzinach. Mam wrażenie, że właśnie na mnie czekała, żeby się pożegnać i bardzo się cieszę, że było mi to dane.
    Hafcik ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie dzieje bez przyczyny, wszystko dzieje się po coś. Ja w ten wtorek 11.12 nie mogłam usiedzieć w pracy i najzwyczajniej w świecie zwiałam i pojechałam prosto do szpitala. Kilka godzin później babcia odeszła. A byłam jej pierwsza wnuczką, więc i śmiem twierdzić, że również ulubienicą- zatem na pewno czekała.

      Usuń
  10. Śliczny haft i wzruszające słowa.
    Też miałam wspaniałą Babcię...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wykonałaś piękny haft z duszą. Myśle że ilekroć na niego spojrzysz to już na zawsze będzie wyjątkowy bo będzie przypominał Ci babcię. Pozdrawiam Cię cieplutko i ściskam mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie sobie teraz pogadują z moją ukochaną Babunią Weroniką :-) Tam w górze :-) I jedna drugiej ziółka parzy :-) Ale nie na dolegliwości, tylko na smutek swój... nasz ból po Ich stracie... Bo One nie chciałyby sprawiać Nam bólu swoim rozstaniem się z nami tu, na ziemi...
    Uśmiecham się do mojego wyobrażenia Twojej Babci Stefanii... bo jest dokładnie taka, jak moja...
    Serdeczności :-)
    A Haft Twój przecudny, jak zawsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze wszystkim zazdrościłam babci. Moje odeszły zanim ja się pojawiłam. Wzruszające słowa i piękne haftowane wspomnienie .
    Ściskam serdecznie
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  14. Smutna, a zarazem przepiękna historia... moje babcie odeszły dawno temu, ale do dzisiaj obie wspominam ciepło i z rozrzewnieniem - przywołałaś te wspomnienia...
    Haft jest przepiękny, jeden z tych, które znam, ale nieodmiennie od lat się nimi zachwycam :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Wierzę w takie zbiegi okoliczności, ten haft jest teraz dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowy pomijając wykonanie, oprawę i zdjęcia, które zawsze masz perfekcyjne. WYJĄTKOWY! Ściskam *

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie uhonorowałaś osobę Babci. Haft jest rewelacyjny.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny haft (i bardzo ładnie oprawiony) i myślę, że bardzo dobre upamiętnienie babci - niektóre obrazki jakoś tak schodzą się z pewnymi wydarzeniami w naszym życiu, że potem nie da się już na nie patrzeć bez emocji.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne wspomnienie, w piękny haft oprawione.

    OdpowiedzUsuń
  19. Me encantan las hadas, te quedó preciosa!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziewczyny napisały tyle pięknych słów, że nic dodać nic ująć - wzruszenie odbiera mowę. Ja tylko dodam moje ogromne wyrazy współczucia z powodu utraty babci i zachwytu nad przepięknym obrazkiem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Aga, bardzo mi przykro. Trudno jest pogodzić się z tym, że strata jest nierozłączna z naszym życiem, że tak wielu bliskich ludzi musimy w ciągu tego życia pożegnać i tak wiele bolesnych emocji przeżyć i przetrwać. Uśmiecham się jednak, że miałaś szczęście mieć taką dobrą Babcię w swoim życiu, że będzie trwać już zawsze w dobrych wspomnieniach ♥ Anioł oczywiście piękny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyrazy współczucia...
    Twój anioł jest przepiękny, będzie Ci przypominał Twoją babcię, która na pewno była cudowną osobą.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde słówko :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...