UWAGA: Nie zajmuję się rozprowadzaniem schematów do haftów.

piątek, 17 marca 2017

Szop w przebiśniegach #2

Witajcie!
Czy ktoś jeszcze podobnie jak ja leci na oparach energii w ostatnim czasie? Zimno nie odpuszcza (dzisiejszy dzień  pomijając), infekcje i inne choróbska również nie odpuszczają. Szpital u nas pełną parą, z małymi tygodniowymi przerwami... Antybiotykoterapia zalecana przez pediatrów zapętliła cała chorobową sytuację i w tym momencie  zawzięłam się i moich chłopaków próbuje na nogi stawiać naturalnymi metodami leczenia. Mocno wierzę, że w końcu się uda wzmocnić ich odporność.

W związku z powyższym szopa w przebiśniegach przybyło malutko. Ostatni raz igłę trzymałam ponad 2 tygodnie temu. Albo nawet więcej. Kawałek brzuszka szopa przybył właśnie w ciągu tygodniowej przerwy od chorowania moich dwóch Cudów Świata. 
Spacerując po lesie posadziłam przystojniaka w przebiśniegach i telefonem cyknęłam parę zdjęć. Ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Ale nie wiem kiedy znowu pokażę postępy, więc jest jak jest :)





Kalendarzowa wiosna już za kilka dni, więc życzę nam wszystkim temperatur 15+ :)

P.S. W najbliższym czasie zmieni się odrobinę wygląd tej strony, więc odwiedzając mnie tutaj proszę nie być zaskoczonym ;)

Uściski! 

64 komentarze:

  1. Szop jest piękny a chłopakom DUŻO zdrówka życzę:-) Damy radę, aby do wiosny:-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Szop w przebiśniegach wyjątkowy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Slodki ten hafcik:) U Ciebie nawet telefonem zdjacia sa piekne:) Duzo zdrowia dla calej rodzinki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szop w naturalnym środowisku prezentuje się cudnie:)))
    mówisz,że na oparach lecisz?..mnie już nawet oparów brakuje:))wstaję i najchętniej położyła bym się znowu:))
    życzę chłopakom duużo zdrowia:)))i Tobie również:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko :) Ja to jakoś w końcu się chyba zregeneruję ;) Oby chłopcy (Starszak zwłaszcza) ruszył do przodu bo mi więdnie w domu, bez kontaktu z rówieśnikami :)

      Usuń
  5. I znów uczta dla oczu :) Eh, uciekłabym do tego lasu.. u nas leje! Oby do wiosny, zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się też tam zaszyła na pół dnia :)

      Usuń
  6. Wspaniały szop :) Jak dla mnie już wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aga, szop jest rewelacyjny - świetnie wygląda w przebiśniegach!
    I trzymaj się z chłopakami, do wiosny już niedaleko :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia! No ale nic dziwnego, w końcu zacny model do nich pozuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Duzo zdrowia, powodzenia w nowej terapii.
    Mnie tez zdrowie ostatnio szwankuje, ale musze sobie sama radzic, jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piegucho, to i Tobie w takim razie zdrówka! Trzymaj się!

      Usuń
  10. Jak każdy Twój haft - zachwycający. Zdrówka życzę :o)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czysta poezja! Jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny haft sfotografowany w cudnych okolicznościach przyrody :) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. Szok cudny jest, a zdjęcia jak zwykle zachwycają oko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szop wyglada cudnie!!! A chorobska niestety sie panosza ale co zrobic. A naturalne metody pomoga na pewno. Ja nie podaje moim dzieciakom antybiotykow i (odpukac) choruja bardzo malo a nawet jak ich cos zlapie to bez lekow jakos sie z tego podnosza. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja również zawsze z daleka od antybiotyków, ale "makaron na uszy mi ktoś nawinął", że lepiej, bo pomogą raz dwa. I faktycznie, raz dwa pomagają, ale za chwilę znowu się jakaś infekcja pojawia, i to inna od poprzedniej i tak się zapętliliśmy. Dziękuję :)

      Usuń
  15. Zakochałam się w tym szopie! Jest wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  16. już jest piękny. dużo zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cóż za szop... ile backstitchy... brrr... :) :) Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Aguś choróbskom mówię zdecydowanie nie, a kysz, wysyłam pozytywne fluidy i mam nadzieję, że na taką odległość podziała :) Dzielna z Ciebie dziewczyna, że miałaś jeszcze chęć znaleźć przebiśniegi.
    Co do wzorku BB, to wiesz, że jak coś to się dogadamy jak będziesz miała kiedyś ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w takim razie pozwolę się przypomnieć w sprawie BB :)
      Dziękuję za fluidy! Na pewno pomogą :)
      A co do wyjścia w las- po 4-5 miesiącach siedzenia w domu, każda możliwość wyjścia gdziekolwiek to dla mnie swięto :D

      Usuń
  19. Może i telefonem, ale i tak cudne zdjęcia! Życzę dużo, dużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uroczy zwierzaczek i widać że zachwycają go pierwsze oznaki wiosny.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczniutki zwierzak :) I piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyjatkowy dobry aparat w telefonie :) Szop prezentuje sie zjawiskowo ;masz talent do wyszukiwania oryginalnych wzorow :)
    Powodzenia w walce z chorobami,dluga bedzie walka ale wierze ,ze przyniesie efekty :)zycze z calego serducha :)
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń
  23. Przystojniak z tego Twojego szopa ;) Zdjęcia wykonane telefonem również fajnie się prezentują, zresztą zrobione Twoją ręką więc nic dziwnego :)
    U mnie ten sezon zimowy oceniam jako nie najgorszy. Dziewczynom dawałam tran w płynie z Mollersa oczywiście smakowy bo by nie przeszło ;) + bańki kiedy kaszel łapał. 3 dni i po chorobie. Teraz są dostępne szklane na pompkę i te polecam. Ja mam z firmy Med Plus i jestem bardzo zadowolona. Najlepiej stawiać na noc, a w dzień dziecko może już wstać tylko trzeba ciepło ubrać. Oprócz działania leczniczego wzmacniają także odporność. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu! bardzo dziękuję!:)
      Ja właśnie od baniek zaczęłam. Dokładnie takich jak napisałaś. Zaczęłam profilaktycznie dwa razy, zaraz po antybiotyku, ale potem znowu się rozchorował. (System odpornościowy po kilku miesiącach jest bardzo biedny) W tym momencie infekcja szaleje i znów bańki + homeopatia. Wiem, że cudów nie ma po tak długim okresie chorowania, więc cierpliwie czekam na poprawę :)

      Usuń
  24. Jest i piękny brzusiu u szopka :) ślicznie się prezentuje. Ty zawsze potrafisz pięknie ująć robótkę w kadr, nic tylko się uczyć od Ciebie :)
    Życze dużo zdrówka dla Twoich pociech i Ty też się trzymaj zdrowo. Antybiotykoterapie są zabójcze dla odporności ale z czasem się na pewno wszystko unormuje i dzieciaczki będą hasać ile wlezie. Jeszcze słodziaki dadzą popalić ;p
    Jeszcze raz Zdrówka! :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda świetnie i jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądał w całości ukończony. Zdjęcia są śliczne! Jak zawsze :)
    Życzę Wam dużo, dużo, dużo zdrowia.
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Uroczy ten szopek, ma przesympatyczna mordkę :)
    No i Ty to nawet telefonem robisz takie zdjęcia, że tylko wzdycham z podziwu.
    Pozdrawiam serdecznie i duuuużo, dużo zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaki piękny!!!!! Wiem, że zdjecie nie z lustrzanki, ale mnie satysfakccjonuje jako osobie oglądającej i podziwiającej Kochana, więc nie musisz się martwić :) Hafcik i sceneria jest idealna :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Szop rewelacyjny. A Tobie Aga zdrówka życzę i moc pozdrowień posyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Najważniejsze, że przybywa!
    Pięknie się już prezentuje!
    Duuuuużo zdrowia dla całej rodziny!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Szop na łonie natury - cudo! Ślicznie wygląda wśród żywych przebiśniegów!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ach! Zakochałam się w nim :-) Niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciężko się czyta o takim ciągnącym się sezonie chorobowym. Trzymam kciuki za powrót do zdrowia, siłę i cierpliwość.
    Szop w takim ujęciu telefonem wygląda bardzo dobrze, w przebiśniegach prawie jak ukończony :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dużo zdrowia dla maluchów. Szop bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tez już czekam na taką piękną wiosnę.. z mleczami na trawie ;) Szop jest zachwycający już, nawet jeśli jeszcze nie cały. Pozdrawiam i słoneczka życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. I cudnie. Z tym szopem. Że go przybyło ;) Bo z chorobami to kiepsko. Mój organizm też już strajkuje, już chcę słońca, ciepła i domu. A tu zimno i deszcz. Buuu. Za to Twoje przebiśniegi śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdrówka dla chłopaków. U nas o dziwo w tym zimowym sezonie nic nie dopadło.
    A to chyba dzięki wyciskarce do owoców i codziennej dawce owocowych witamin.

    Uwielbiam Twoje interpretacje fotograficzne w przedstawianiu hafcikow. Szop jest uroczy.

    OdpowiedzUsuń
  37. śliczny haft w pięknej wiosennej oprawie! dużo zdrowia:))

    OdpowiedzUsuń
  38. Choróbska wstrętne przepędzamy na cztery wiatry z Twojego domu! Wszystko pójdzie swoim tempem.. ważne, że do przodu.. Szopowi ładnie w tej leśnej, wiosennej scenerii :-)
    Uściski przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Zdrówka dla Ciebie i Twojej rodzinki życzę :)
    Szop w coraz piękniejszej odsłonie, no i ta sesja zdjęciowa na łonie natury - pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny szop :) Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudne futro ma ten szop :D pięknie mu w przebiśniegach :))) Agnieszko, przesyłam kilka kwantów energii dla Ciebie i dużo dużo zdrowia dla chłopców :* ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  42. Szop w przebiśniegach się prezentuje się cudownie :)
    Zdrowia dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
  43. zdrówka życzę i trzymam kciuki za chłopaków - jeszcze trochę Aguś i wiosna rozgości się na dobre, może wtedy nieco odetchniesz. Tego Ci z serca życzę! Szop cudny. Zakochałam się. :) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Przykro mi bardzo , że choróbska wróciły :(
    Co do szopa to fotki cyknięte nawet z telefonu i tak są urocze :) Jest szop, i prawdziwe przebiśniegi...miodzio!
    Zdrówka dla Was Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  45. Szop - rewelacja, choc przecież jeszcze nie ukończony.
    Ta zima pod względem chorób była najgorsza od kilku lat, choroby się zapętlały, przechodziły jedna w drugą. Koszmar. Oby wiosna okazała się zdrowsza dla wszystkich.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie ma to jak stare, sprawdzone metody leczenia. Antybiotyki potrafią pomóc, ale też zrobić dużo złego w organiźmie...

    Dużo zdrówka dla Was.

    Szop wspanaiły. Twoje hafty zawsze mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękny szop!
    Zdrówka dla Ciebie i Twojej rodzinki:-))
    Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde słówko :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...