Pigwa # 1

19:02 Jarzębinowa 68 Komentarzy

Tytuł tajemniczo brzmiący, ale tak naprawdę bardzo oczywisty :) Pigwa to po prostu pigwa :) 
Jak zobaczyłam wzór to chodziłam koło niego i chodziłam i krążyłam i dumałam. Wzór mi się szalenie podobał, ale nie do końca byłam przekonana. Pigwa owoc nietypowy, pyszna w nalewkach. Jak podają internety w starożytnej Grecji uważany za symbol powodzenia w małżeństwie, szczęścia i płodności. Ponoć najstarszy owoc, starszy nawet niż poczciwe jabłuszko. W religii uważana za "rajskie lub złote jabłko" symbolizuje Zmartwychwstanie Chrystusa. Jak widzicie same pozytywne skojarzenia. 


 Wzór więc kupiłam i zaczęłam się przyglądać bliżej temu nietypowemu obrazkowi. Okazało się, że autorka wzoru opracowała go na powstanie obrazu Giovanny Garzoni, włoskiej barokowej malarki. W jej dorobku jest mnóstwo obrazów, bardzo realistycznie pokazujących martwą naturę, robaczki, chrząszcze, jaszczurki i inne żyjątka. 
No i klamka zapadła. Zobaczyłam ten oryginalny, mający coś w sobie wyhaftowany obraz w salonie, na ceglanej ścianie, tuż na przeciwko kominka :) 
Haftowana pigwa oczywiście nie będzie sama na obrazie. Ale nie zdradzę, co pojawi się obok niej. Za jakiś czas pewnie znowu się pojawię i pokażę postępy. A niecierpliwi mogą zasięgnąć oka w Wikipedii :) 



Z danych technicznych, to muszę powiedzieć, że i tu jak to u rosyjskich projektantek bywa, znaleźć można feerię kolorów. A osiągnięta ona zostanie dzięki 32 kolorom muliny i 31 łączeniom dwóch kolorów.... Ale zapewniam, że wyhaftowany obrazek niczym nie będzie odstawał od tego namalowanego :)
Aaa...i po raz pierwszy haftuję na tkaninie Murano. I jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :) 
Po więcej informacji o tym i innych materiałach odsyłam do naszej Hafciarskiej Encyklopedii u Chagi :)


Dziękuję, że wciąż jesteście, mimo, że mnie tak mało...

Uściski!

Powiązane:

68 komentarzy:

  1. Bardzo dużo ciekawych informacji i ciekawy haft.. Już końcówki nie mogę się doczekać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też! Ale pracy jest mnóstwo. To co pokazałam to już wielkość około 18 na 16 cm :)

      Usuń
  2. Och, Aga, masz oko do wzorów :-)
    Poszperałam trochę i Giovanna Garzoni zachwyca.
    Jeśli haft rzeczywiście będzie jak malowany, to czekam z niecierpliwością na więcej...
    No i ta jaszczura - cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja naprawdę nie powinnam grzebać w czeluściach netu :) A to wszystko dzięki dzieciom...w czasie nocnych pobudek, bujania, głaskania- gmeranie w sieci to mój czasoumilacz i antyśpioch :)
      Jaszczur jest naprawdę jak żywy :D

      Usuń
  3. Zaintrygowałaś mnie tym haftem. Jak zwykle zresztą :) poszperałam za tą pigwą, ale takiego towarzysza się nie spodziewałam! No i ta ilość kolorów :) oj, będzie co robić ;)) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny haft. Mistrzowski.Podziwiam i "zazdraszczam".Nalewkę z pigwy znam doskonale. Mój mąż jest ekspertem a pigwa rośnie w ogrodzie, za kamiennym murkiem. Teraz kwitnie intensywnie i wygląda piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nalewka też mi znana, mój małżonek również tworzy :)
      Nie zazdraszczaj, tylko decyzję podejmuj i rach ciach zaczynaj haft :)

      Usuń
  5. Ja robię sos kwaśno-słodki do ryżu z pigwy , choć nalewkę też znam i kiedyś robiłam..
    Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy haftu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo, sosu to nie znam...widzisz, zawsze czegoś nowego można się dowiedzieć.
      Znam natomiast jeszcze sok. Dodaje się do herbaty. ma ponoć jeszcze więcej wit c niż cytryna...

      Usuń
  6. Już wiem, co tam jeszcze będzie :) hihi, internety... A ja jestem ciekawa, gdzie kupujesz takie niesamowite wzory?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, ano grzebię po rosyjskich blogach, stronach, instagramie i tak średnio raz na miesiąc wpada mi jakiś wzór, w którym absolutnie się zakochuję ;)

      Usuń
  7. Ale mnie zaciekawiłaś. Zaraz lecę do wikipedii.
    Niecierpliwie będę czekać na ciąg dalszy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny wzór....też poszperałam w necie:)
    Pigwa jest pyszna jako soczek do herbatki..mój synio uwielbia, choć i dżemik w zeszłym roku z niej robiłam też.

    Będę czekać z niecierpliwością na dalszą część:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz...wyżej pisałam właśnie o soczku- też znam :) Ja dostępu do pigwy jeszcze nie mam. Posadziliśmy kilka lat temu i w zeszłym roku po raz pierwszy owocowała- 3 jabłuszka się pojawiły :)

      Usuń
  9. Jesteśmy i będziemy, o to się nie martw :) Obraz jest niesamowity i z wielką ciekawością będę wypatrywać postępów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aguś, Ty to potrafisz zainteresować człowieka! Ale tak pozytywnie oczywiście ;) Piękny wzór wybrałaś i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy :) A tak poza tym, to cieszę się, że grono pozytywnie zaskoczonym materiałem Murano się powiększa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że CI się podoba! Nie każdemu myślę całość przypadnie do gustu ;)
      Z tym Murano, to sama jestem zdziwiona, bo broniłam się przed kupnem, bo sztuczne, bo nie len w 100% a tu taki zaskocz! Haftuje się przyjemnie bardzo!

      Usuń
  11. Będzie przepiękny obraz. Fantastyczne wzory wyszukujesz. Z wielką przyjemnością będę śledzić postępy.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie się zapowiada Agus! już nie mogę się doczekać następnej odslony :) buziak!

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny obrazek się zapowiada :) Czekam na dalszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z niecierpliwośćią czekam na kolejne odsłony :) Kolorki bardzo mi się podobają i myślę, że całość bęzie wyglądać obłędnie!

    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wzór jest przecudny:-))) A w Twoim wykonaniu będzie zachwycający, zresztą już wygląda superaśnie:-)) Co prawda nie przepadam za łączeniem kolorów, a tego jak piszesz jest tu mnóstwo, ale tylko dzięki temu haft wygląda jak żywy, och jestem pewna że efekt końcowy będzie niesamowity:-)) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada sie kolejne cudo spod Twojej igielki:) Lece podejrzec w calosci, bo jestem ciekawe jajo;))) Usciski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się nie dziwię i też bym podglądała :D
      P.S. Jak Twój zając ?:)

      Usuń
  17. Będzie piękny obraz :) a towarzysz bardzo zaskakujący :)

    OdpowiedzUsuń
  18. :D świetny będzie ten haft! Odkąd zobaczyłam migawkę na ig nie dawała mi spokoju myśl co to też pojawiło się u Ciebie na tamborku ;) teraz wszystko się wyjaśniło, czekam z niecierpliwością na towarzysza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi...Dzięki Asiu, na pewno bezie nietypowy... towarzysz może wzbudzać szereg emocji :)

      Usuń
  19. Wygląda na to, że będzie to duży haft, bo tkaniny wokół słuszna ilość. Przyjemnego wyszywania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, ze już w tym momencie haft ma prawie 20 na 20...sama pigwa. Do tego tło i towarzysz więc wyjdzie spory obrazek.

      Usuń
  20. super się zapowiada, a krzyżyki perfekcyjne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko zasługa Murano. Równiusieńki splot to i krzyżyki równe :)

      Usuń
  21. Ale Ty masz nosa do cudownych wzorów! :) Obyś miała jak najwięcej czasu na stawianie krzyzykow! Czekam z niecierpliwością na kolejną odsłonę tego dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląda jak malowana :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wzory które wybierasz zawsze intrygują...nie mogę doczekać się kolejnych fragmentów! Ciekawy opis...niby taka poczciwy piwa, a potrafi nieźle namieszać 😎

    OdpowiedzUsuń
  24. Pigwa, ta o kształcie gruszki jak dojrzeje i lekko się przemrozi to jest absolutnie smakowitym owocem do jedzenia:))smak i zapach nieporównywalny z niczym i nie do zapomnienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo o tym przemrożeniu nie słyszałam..

      Usuń
  25. Pigwa idealna w nalewkach, w hafciku widać już początek, jestem ciekawa jak cały owoc wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Aga ciągle coś wynajdujesz u tych Rosjanek, bez Ciebie to nie miałabym pojęcia o trendach.
    Kolorki zapowiadają super hafcik, lepszy niż oryginał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Bo to choroba już jest to grzebanie po necie.

      Usuń
  27. To jednak trzeba się nadzióbać, by wyszedł taki cudny obrazek, podziwiam. Niby nie jest skończony jeszcze, ale już widać naprawdę dużo, choć bardzo ciekawa jestem jak będzie wyglądać na koniec. Czekam na finisz z niecierpliwością, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapowiada się kolejny piękny haft :) Zastanawiam się dlaczego jaszczurka do kompletu ale ogólnie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie trendy panowały w baroku, skoro Pani Garzoni takie dzieło wymalowała ;)
      Mnie się podoba to połączenie :)

      Usuń
  29. Trzymam kciuki. U mnie pigwa w nalewce ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo intrygujący wpis, ciekawe co dalej...:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jej wstęp jest tak inspirujący, że od wpisu nie można się oderwać, to będzie cudo, wiem to na pewno! ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wygląda ślicznie już teraz :D Ciekawa jestem końcowego efektu :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  33. OMG! 31 łączonych?! Szaleństwo!
    Ale oczywiście wiem, że końcowy efekt jest wart zachodu :)
    Bardzo energetycznie, w szczególności z taką pogodą za oknem, pewnie miło się pracuję nad takim owockiem :)
    Jak zwykle cudowności znalazłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! każde wolne 20 minut poświęcam temu hafcikowi, bo przynajmniej tam te żółtości choć odrobinę energii dodają. I powiem Ci, że nawet te łączenia nie dają tak w kość. Korzystam z organizera i jakoś leci :)

      Usuń
  34. Pigwę mam koło domu i bardzo podobają mi się jej kwiaty;-)
    Hafcik wygląda interesująco:-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak to u ciebie, na pewno wyjdzie coś wspaniałego. Kibicuję!:) Przy okazji: była jeszcze Genowefa Pigwa, też pozytywne skojarzenia.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo właśnie! Stary poczciwy Pan B. Same superlatywy :) Dziękuje!

      Usuń
  36. Zaciekawiłaś mnie tą pigwą. Ale poczekam, nie będę sprawdzać, jak wygląda :) Paleta barw imponująca, ale pewnie warta zachodu :) Czekam na kolejne krzyżyki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. I po raz kolejny zaskakujesz nietypowym wzorem. Poszperałam w necie i takiego towarzystwa dla pigwy się nie spodziewałam :) Czekam na kolejną odsłonę :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HIhi....i ja sama nawet nie wiem czy to smaczne połączenie, czy nie- na pewno oryginalne :)

      Usuń
  38. Jejku tyle łączonych kolorów! Będzie piękna pigwa.

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny haft! Ja już dawno się na niego natknęłam, nawet mam schemat:) Zachwyciły mnie w nim kolory i to nietypowe połączenie pigwy i jaszczurki:)
    Czekam na kolejną odsłonę! Wspaniale Ci wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
  40. Kolejny piękny haft.Ale figa tej autorki z robalem...ahhhh...też piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Właśnie kwitnie tuż obok mojej klatki pigwowiec :-) cudne koralowe kwiatuszki ma, zachwyca.. wzoru nie znam, ale skoro TY się zdecydowałaś wyszyć, znaczy musi być ciekawy i piękny :-)
    Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Znowu nas zaskakujesz :) Oczywiście nie wytrzymałam i zajrzałam do wujka jaki będzie efekt końcowy. Twórczości tej malarki nie znałam al widzę, że jest wart uwagi. Z niecierpliwością czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak myślałam że skoro Aga dłubie Pigwe to to nie będzie ot taki sobie odwzorowany owoc Pigwy tylko musi tam coś jeszcze być...i tak jak czułam powstaje kolejny intrygujący haft;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Lavoro fantastico!! Complimenti. BIG HUG, Mariuccia

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde słówko :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...