Haftowana szatka do Chrztu

22:12 Jarzębinowa 42 Komentarzy

No to czas zaprezentować kolejny twór...rychło w czas, bo powstał tuż po narodzinach Tomcia, a więc prawie 5 miesięcy temu :) 
Chodzi o szatkę do Chrztu Świętego.


Podobnie jak w przypadku szatki dla Piotrusia --> klik wykorzystałam jeden z delikatnych wzorków V. Enginger przeznaczonych na tę okazję. Tym razem jednak pomieszałam dwa wzory.




Szatkę haftowałam na lnie Belfast w kolorze kości słoniowej. Tył podszyłam bawełną w identycznym kolorze a całość wykończyłam koronką :)

A tak wyglądają szatki Rodzeństwa :)


***
Hafciarsko u mnie pomalutku. Ostatnio wolne chwile zajmowało mi dzierganie na szydełku gryzaków...tak tak :) Tomciowi z dzióbka leci jak z niezakręconego kraniku, a rączkę to najchętniej z łokciem włożyłby do buźki. Znak to, że zęby na horyzoncie :) 
Oznacza to również kiepski sen w nocy oraz praktycznie zero drzemek w dzień :) Także tego....
Zrobiłam mu więc gryzaki. Zresztą nie tylko jemu, ale o tym następnym razem :)

Dziękuję, że wciąż zaglądacie.
Uściski!

Powiązane:

42 komentarze:

  1. Oj, to szykuj wróżkę zębuszkę :)))
    A szatka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, po prostu cudowne szatki. Chłopcy będą mieć śliczne pamiątki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesliczne te szatki, a bracia maja piekne imiona, ja tez ma Tomasza, ale juz troszke starszy;) Na drugi imie ma Jozef po dziadku:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och ząbki wyrastają jak nic :) Kochana hafcik jest przepiękny :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Szatki prześliczne, delikatne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szatki są perfekcyjne i przepiękne w każdym calu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szatka cudnej urody...delikatna, w sam raz na ta wyjątkową okazję...będzie piękna pamiątka :)
    Podziwiam Cię, że przy chłopcach nadal znajdujesz siły na kilka xxx...ale znam to ...pasja jest często silniejsza niż zmęczenie ;)
    czekam na post o gryzakach...a Tomciowi niech zęby już wychodzą, co Ty biedulo troszkę się wyśpisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula, czasami jest tak, że zasypiam z igłą w rękach, ale walczę ze sobą. Bo to chodzi o tą chwilę dla siebie :)

      Usuń
  8. Eleganckie i słodziaśne - cudeńka :) Gryzaki podziwiałam - są super, na pewno Tomuś woli je od rączki :) i niedługo zębole wyjdą i się wyśpisz :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo delikatne. Idealne na taką okazję.
    Życzę wytrwałości w czasie tych wzrostów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Eleganckie i delikatne, bardzo mi się podobają...

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne! Francja - elegancja ;) wspaniała pamiątka chrztu:) szkoda że sama o takich szatkach nie pomyślałam dla moich maluchów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniała pamiątka:) Może też się pokuszę zrobić coś podobnego, za kilka miesięcy zostanę ciocią:)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne pamiątki zrobiłaś swoim dzieciom:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne szatki, cudne pamiątki na lata! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne pamiątki dla dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowita szatka jedyna w swoim rodzaju

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie Ci to wyszło!
    Śliczny i subtelny wzorek. Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudownie delikatna,rewelacyjna pamiątka.
    Z tym ślinieniem to trochę złudne. U nas strasznie się ślinił od 3 miesiąca, a pierwsze 2 ząbki w 8,5 miesiąca. Teraz idą górne, od razu 6 i właściwie się nie ślini, tylko gryzie wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj masz rację z tym ślinieniem! Tomek już praktycznie od połowy 2 miesiąca życia miał za dużo śliny :) Skończył 5 i ząbków jeszcze nie ma, ale dziąsła są spulchnione i jest wyjątkowo niegrzeczny :)

      Usuń
  19. Urocze szatki! Jak wszystko u Ciebie, Aguś :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Delikatne i subtelne. Dla mnie bomba :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Szatki bardzo gustowne - chłopcy będą mięli pamiątki :) Co do ząbkowania i chęci pożarcia przy tej okazji przez maluchy wszystkiego co się da: moja najmłodsza gdy zaczęła ząbkować to odrzuciła wszystko, nawet smoka :). Naprawdę rzadko widziałam aby pchała łapki do buzi...za to niemiłosiernie gorączkowała. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bidulka mała. Mój starszak nie gorączkował, ale za to gryzł i pluł wszystko co popadnie. Co dziecko to inaczej przeżywa :)
      Dziękuję!

      Usuń
  22. Jakie to prześłicznie, słodkie i niewinne. No i pamiątka na całe życie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne te szatki, już od dawna zachwycam się tymi wzorami.:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Będą mieli chłopcy śliczną pamiątkę. Bardzo lubię te wzorki, pięknie je wykorzystałaś.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  25. Najwspanialsze szatki na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj ja tez uwielbiam te wzorki, prześliczne i delikatne szatki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chłopcy mają wielkie szczęście mając Taką Mamę. Wzorki śliczne i pięknie wykonane.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze podziwiam idealny i stylowy haft! Bravo!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde słówko :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...