Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

Kocyk # koniec

Udało się przed pierwszym śniegiem :) Wątpiłam w to wprawdzie mówiąc, ale udało się. Dzisiaj słonko na chwilkę wyjrzało, więc w te pędy postanowiłam uwiecznić com popełniła. 
Piterek ma ciepły kocyk do wózka.



Jest to pierwsza moja taka duża robótka, ma więc sporo niedociągnięć (czyli nierównych oczek), ale jestem zadowolona :)



Piotrusiowi chyba również się podoba, chociaż myślę, że teraz bardziej mu smakuje :)


Kocyk zgodnie z zaleceniami doświadczonych Mam powiększyłam :)
(i zostawiłam możliwość dalszej modyfikacji)

Dane techniczne:
ilość motków- 7
ścieg: ryżowy + wykończenie- francuski

wymiary 80 x 130 cm


Hafciarsko u mnie bez szału. Póki co nie mam co pokazać. Po skończeniu kocyka zabrałam się za dzierganie kwadracika do kołderki z SALu na kołach zorganizowanego przez Chagę. Kto jeszcze nie dołączył  gorąco zachęcam- cel szczytny- dla chorych dzieciaczków. (Baner do strony, gdzie można się zapisać znajduje się na pasku po prawej stronie. )

Przygotowana również jestem do mojego obrazka Nimue, który razem z Elą mamy wyszywać aby się dopingować. Mam nadzieję, że zgodnie z moimi wcześniejszymi zamierzeniami ruszę z wyszywaniem jeszcze w grudniu :)

A ponieważ zaczyna się przedświąteczna gorączka, zajęć domowych mnóstwo, a ja na nadmiar wolnego czasu nie nie mogę narzekać (dlaczego doba nie ma 36h? - już chyba pytałam) to postanowiłam nauczyć się dziergać na szydełku. Ogniście zazdroszczę wszystkim Wam, które potrafią czarować szydełkowe cuda. Do nauki szydełkowania podchodziłam parę razy- ale zawsze ległam porażką sromotną. Na Szkołę Szydełkowania trafiłam przypadkiem i spodobała mi się forma i treść z jaką autorka próbuje nauczyć opornych czarować szydełkiem. Jeśli ktoś równie mocno jak ja pragnie nauczyć się tej sztuki, to może podejmie razem ze mną wyzwanie? :)

http://www.szkolaszydelkowania.pl/

Pozdrawiam serdecznie!


Kocyk # 1

Dzień dobry w to słoneczne południe! 
W takie dni jak ten dzisiejszy, myśli człowieka o nadchodzącej zimie, choć na chwilę mogą być wypchane w kąt, dzięki delektowaniu się urokami słonecznej jesieni. Aż się wierzyć nie chce, że to już prawie październik...Ehh leci ten czas...
Pozostając w temacie Piotrusia  (tak, wiem- zaczyna się robić monotematycznie, ale ja tak będę mieć już zawsze! :) No może niekoniecznie na blogu, ale w życiu na pewno), chciałam pokazać nad czym obecnie pracuję (wymiennie z haftowaniem).
Kocyk dla Piotrusia miał zostać ukończony na koniec wakacji, tak aby przed rozpoczęciem sezonu grzewczego w mieszkaniu, synek miał ciepłe okrycie. Oczywiście życie zweryfikowało moje plany, wakacje się skończyły, sezon grzewczy u mnie już w pełni a za kocyk zabrałam się w tamtym tygodniu. Docelowo ma mieć wymiary 70 szer. x 100 dł.. W chwili obecnej zostało mi jakieś 50 cm długości :)


Kocyk ma kolor kremowo hmm....właśnie. Nie jest to lila kolor, nie jest to też stricte błękitny, ale taki pomiędzy :) Robiony ściegiem ryżowym. Mam nadzieję, że przed nadejściem zimy uda mi się go skończyć.




P.S. Bardzo dziękuję za komentarze dotyczące Pamiętnika! Jest mi niezmiernie miło czytać takie słowa, tym bardziej, że jest to projekt, który wykonywałam pierwszy raz w życiu i wiele w nim jeszcze niedociągnięć.
Witam również bardzo serdecznie nowe obserwatorki ! Mam nadzieję, że zagościcie tutaj dłużej !:) 

Pozdrawiam słonecznie!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...