Rudy Rudzielec Lis, czyli Renard Le Roux (Nimue) # 1

19:11 Jarzębinowa 85 Komentarzy

Skończywszy zimorodka, chwilkę przerwy zrobiłam na dokończenie kwadracików SALowych (na szczęście dotarły na czas) :)
Nie czekawszy zbyt długo, na tamborek wskoczył lisek od  Nimue :) Zaczęłam w niedzielę i mam już pyszczek.


Na razie tylko oczka dostały konturki, co by Rudy na mnie zerkał. Reszta musi czekać aż zdobędę odpowiednią białą moherową włóczkę.

Haft opracowany przez Nimue na podstawie ilustracji Erle Ferronniere:

Źródło: http://www.ciel-rouge.fr/decorations-et-autres-articles/3328-fee-sur-le-renard.html

Zobaczywszy go na stronie Nimue zakochałam się i w nim :) Strasznie kochliwa jestem jeśli chodzi o zwierzątka i elficzki chociaż ta akurat nie jest tak śliczna jak właścicielka Zimorodka ;) Niemniej jednak jak tylko w domu cisza i chłopcy śpią to prędziutko tamborek w dłoń chwytam :)
Uciekam więc kąpać Piotrusia i zmykam do liska :)

Dziękuję za to, że komentujecie!

Ściskam!

85 komentarze:

Bardzo dziękuję za każde słówko :)

Fée a Martin-Pecheur, czyli zimorodek (Nimue) # KONIEC

21:03 Jarzębinowa 78 Komentarzy

Zimorodka skończyłam już jakiś czas temu, ale zwlekałam z jego prezentacją, ponieważ chciałam go najpierw oprawić. Ale sprawa z ramą do tego obrazka nie jest taka prosta. Muszę znaleźć coś odpowiedniego na moją ścianę, a to pewnie chwilunię potrwa dlatego nie zwlekając: Fée Martin - Pecheur :





Obrazek wyszywało się sprawnie, nawet bardzo. W kość dały mi tylko skrzydełka, nad którymi przez nieszczęsną metalizowaną nić spędziłam zdecydowanie za dużo czasu:) 
Konar natomiast poszedł expresem. 
Swoją drogą bardzo podobają mi się te półkrzyżyki. Wyszywałam je nie jedną nitką jak jest zalecone we wzorze, ale dwoma. Nie ginęły na tym kolorze lnu.


Myślałam, że zajmie mi czas na parę miesięcy, tymczasem niespełna dwa i jest! Podobne odczucia miała zresztą Ela. A przy okazji, Elu- bardzo dziękuję za wspólne wyszywanie :) Było mi niezmiernie miło dzielić się uwagami i postępami. Polecam się na przyszłość :))

Szczególnie w całym obrazku podoba mi się buźka elficzki. Całkiem mi się udała :))


 I kilka danych na temat samego haftu:

 Len Belfast 32 ct, kolor naturalny
 mulina DMC zwykła + metalizowana E301 
haft co dwie osnowy płótna
krzyżyki- haft dwoma pasmami muliny
półkrzyżyki - haft dwoma pasmami muliny
kontury- jedno pasmo muliny
wymiary: 25 cm x 27cm
producent wzoru: Nimue

Teraz czekam z niecierpliwością na zimorodka, którego już prawie kończą dziewczęta: Nati B.oraz  Alina.
Szczególnie jest to wyczekiwany przeze mnie finał, ponieważ ten ptaszek będzie miał zamknięty dzióbek :) Polecam zatem podglądanie postępów u dziewczyn.

I jeszcze kilka zdjątek:


W tym momencie u mnie na tamborku również Nimue :) Jakoś nie mogę się rozstać z elficzkami i ich zwierzątkami :) Dość monotematycznie, ale co zrobić jak lubię :)

***
Bardzo, bardzo serdecznie witam nowe obserwatorki. 
Serducho się raduje wiedząc, że moje prace się podobają.
Dziękuję również za wszelakie komentarze- one także są dowodem Waszej sympatii.

Ściskam!!!

78 komentarze:

Bardzo dziękuję za każde słówko :)

Rudy Złomek

14:50 Jarzębinowa 57 Komentarzy

Parę dni temu udało mi się skończyć pierwszy SAL-owy kwadracik. Mam nadzieję wydziergać jeszcze jeden..a może dwa...


***
Póki co, utęskniona wracam do mojego Zimorodka :) 

Ściskam! 

57 komentarze:

Bardzo dziękuję za każde słówko :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...